Problemy we współczesnej edukacji.

2 marca 2019 Off By Kamil G.

Od lat przyglądamy się rozwijającej sytuacji związanej z coraz bardziej rzucającymi się w oczy problemami dotyczącymi naszego obecnego systemu edukacji. Wszechobecny stres, frustracja oraz irytacja stale się nakłada i kumuluje, a coraz więcej osób uświadamia sobie obecność tego problemu. Niezależnie czy mówimy o uczniach, rodzicach czy nauczycielach, każdy zaczyna dostrzegać narastający problem związany z podejściem do edukacji jako takiej, oraz do funkcjonowania sposobu nauczania wymyślonego wieki temu.

System nakierowany na taśmową produkcję przeciętnie wykształconym w każdym kierunku obywateli może i kiedyś był potrzebny, natomiast na dzień dzisiejszy tylko szkodzi. Ogrom niepotrzebnych informacji, które są wymagane do wyuczenia się na pamięć tylko i wyłącznie na potrzeby pozytywnego zaliczenia egzaminu jest prawdopodobnie głównym przykładem fatalnego działania systemu. Zatraca on pierwotny cel edukacji wśród młodych umysłów, oraz stwarza idealne warunki do rozwoju kultury przetrwania. Wszyscy bardzo dobrze ją znamy, w końcu sami pamiętamy bezwartościowe lekcje w których liczyło się tylko przetrwanie do dzwonka. Z czasem ewoluowało w przetrwanie byle do końca dnia, tygodnia, miesiąca. Byle do końca roku szkolnego i całej tej szkoły. Ostatecznie, musisz tylko zapamiętać losowe fakty z wiedzy nikomu-niepotrzebnej, a następnie napisać je na teście końcowym.

Czy o to właśnie chodzi w zdobywaniu wiedzy? Podobno nie, podobno chodzi o podtrzymanie w młodym człowieku tego płomienia oznaczającego pragnienie zdobywania coraz większej wiedzy w celu dalszego rozwoju. Jednakże jest to proces wymagający ogromnego wysiłku nie tylko ze strony ucznia, ale i nauczyciela. Każdy z nas w trakcie całego procesu edukacji przynajmniej raz trafił na „tego” nauczyciela. Kolejna lekcja u niego, to kolejna prezentacja z datą kilka lat wstecz, a lekcja kończy się równo 10 minut przed dzwonkiem, bo najważniejsze jest zlecić pracę do domu, coby na zajęciach nie musieć za dużo tworzyć.

Bez winy są także uczniowie, ale skoro to ich się naucza, większą odpowiedzialność za taki stan rzeczy mają metody ich wychowywania. Brak dyscypliny, odpowiedzialności oraz konsekwencji są przyczyną patologicznych sytuacji, na której tracą w zasadzie wszyscy. Dostosowywanie wymagań w dół, do najgłupszej jednostki paradoksalnie więcej szkodzi niż pomaga. Nie od dziś wiadomo, że do rozwoju wymagana się stała droga pod górkę, zapewnia to utrzymanie zainteresowania oraz uwagi poszczególnych jednostek.